Blog podróżniczy. Publikują Marzena i Marcin. Piszemy dla Was, ale przede wszystkim ku pamięci naszej i przyszłych pokoleń.
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
Wycieczka: Zamość, Kazimierz Dolny i Roztocze
piątek, 3 kwietnia 2020
Wycieczka: Góry Towarne i Rezerwat Zielona Góra
Do Gór Towarnych należy kilka wyraźniejszych masywów. Z południowego zachodu na północny wschód ciągnie się główne pasemko, zwane Górami Towarnymi Dużymi. Wznoszą się tutaj kolejno: Góra Rachowiec, Sowia Góra oraz najwyższa Lisica. Na południowy wschód od tego pasemka leży znacznie mniejszy masyw Gór Towarnych Małych. Wapienne ostańce, położone wśród tutejszych wzniesień, tworzą w sumie dość duży kompleks skałek, który zresztą cieszy się popularnością wśród wspinaczy. W grupie Gór Towarnych Dużych zdobywają oni Płytę i Grotę, zaś w masywie Gór Towarnych Małych - trzy skałki o wdzięcznych nazwach Przekładaniec, Kogutek i Bałwanek. Białe skałki o fantazyjnych kształtach, dzięki położeniu na bezleśnych wzniesieniach, są z dala widoczne. Nieopodal Gór Towarnych znajduje się Rezerwat Zielona Góra, ostatnie takie miejsce w pobliżu Częstochowy. Wapienne wzgórze, którego zbocza i partie szczytowe objęte są rezerwatem, wznosi się na wysokość 342 m n.p.m. Rezerwat utworzony został w 1953 r. i ma powierzchnię 19,6 ha. Charakterystyczną formą skalną, położoną nieco na północny zachód od szczytu wzniesienia, jest „Diabelskie Kowadło”, które z uwagi na charakterystyczny kształt przypomina właśnie kowadło lub grzyba. Jest to również raj dla amatorów wspinaczki skałkowej. W rezerwacie występuje ponadto ciepłolubna roślinność murawowo-zaroślowa. Ogółem na terenie tym stwierdzono występowanie ok. 290 gatunków roślin naczyniowych, z których 20 objętych jest ochroną gatunkową. Arcyciekawą atrakcją jest jaskinia nosząca nazwę W Zielonej Górze. Ma ona długość 150 m i jest łatwa do zwiedzania, chociaż wymaga sporej elastyczności bo jest momentami bardzo wąska. Osobliwością jaskini jest duża ilość znajdujących się w jej wnętrzu masywnych kolumn naciekowych, tworzących swoisty „las kolumnowy”. Byliśmy - jest bardzo klimatycznie. Na następny wypad musimy troszeczkę poczekać...
Góry Towarne to przepiękna grupa malowniczych, pokrytych wapiennymi skałkami wzniesień, gdzie tuż pod północnymi stokami wzgórz znajduje się miejscowość Kusięta. Przede wszystkim, jest to znakomity punkt widokowy na Zamek w Olsztynie, doskonale widać także Częstochowę. Góry Towarne, zajmujące niewielką powierzchnię, są przeważnie bezleśne, a najwyższym ich szczytem jest Lisica, wznosząca się na 349 m n.p.m. Obszar jest popularny wśród wspinaczy oraz amatorów jaskiń. Jedną z nich - Jaskinię Towarną zwiedziliśmy od wewnątrz. Właściwie jest to kompleks jaskiń o nazwie Towarna, Niedźwiedzia oraz Dzwonnica, tworzących jeden poziomy system o długości 170 m, połączony niskimi przejściami. System tych jaskiń jest łatwy do zwiedzania, a przez to popularny wśród turystów. W jaskiniach znaleziono kości prehistorycznych zwierząt, a także ślady pobytu człowieka pierwotnego. Służyły także za kryjówkę w czasie okupacji niemieckiej.
sobota, 14 marca 2020
Wycieczka: Pustynia Błędowska
Jedziemy do miejscowości Klucze (tam, gdzie produkują dziś wyjątkowo cenny papier toaletowy), skąd jeszcze 2 km i dojeżdżamy do punktu widokowego Czubatka, skąd mamy znakomitą panoramę Pustyni Błędowskiej. Widać także tzw. Różę Wiatrów, czyli kładki turystyczne wraz z punktem informacyjnym, około 1,5 km pieszo w jedną stronę. Idziemy, a co.
Oficjalnie powstanie Pustyni Błędowskiej datowane jest na wiek XIII, gdy rozwijające się lokalnie górnictwo srebra i hutnictwo potrzebowało ogromnych ilości drewna. Zapewniono je za pomocą masowych wycinek, które odkryły nagromadzone piaski. Tak powstał ogromny pustynny obszar, nazywany polską Saharą. Ale - jak to często bywa - wokół miejsca krążą liczne legendy. Ta najsłynniejsza mówi o księciu Twardowskim, który w zamian za posługi u samego diabła oddał swoją duszę. Jednym z życzeń czarnoksiężnika było, aby czart zdobył wszystkie bogactwa tutejszej ziemi i przechował dla ów wielmożnego Twardowskiego. Młody diabeł z zadaniem się uporał i przykrył solidną wartwą ziemi drogocenne skarby. Jednak wieść o skarbach ukrytych w ziemi rozeszła się niebawem wśród tutejszych, więc założyli oni kopalnię i poczęli wydobywać cenny skarb - srebro. Nie spodobało się to panu podziemia. Tym bardziej, że im głębiej kopali, tym bliżej bram piekielnych się znajdowali, bardzo hałasowali i srebro z których diabły swe kotły wytapiały podkradali...
Początkowo czart chciał zniechęcić ludzi do dalszej eksploatacji, zsyłając na kopalnie powodzie i pożary. Wydobycie trwało jednak nadal, drążenie chodników pod ziemią postępowało. Diabeł rozgniewał się już bardzo i wnet wymyślił, że weźmie ogromny wór i aż nad samo morze się wybierze. Wziął najlepszy piasek i po brzegi ów wór wypełnił, by zasypać piaskiem kopalnię. Jednak wór był ciężki i w drodze powrotej zmęczony czart zawadził sypkim łupem o wieżę jednego z kościołów i cały piach rozsypał się po okolicy, tworząć ów magiczny krajobraz...
Wracając do faktów - pustynia w najszerszym miejscu ma 4 km i jest długa na około 10 km. Jest to największy obszar lotnych piasków w Polsce. Dochodzi tutaj do zjawisk określanych jako burze piaskowe. Silne wiatry - a wieją często, także podczas naszej wyprawy - porywają masy ostrego piasku i tworzą niebezpieczne wiry. Dawnej i dziś szalejący wiatr roznosi piach zasypując okoliczne łąki, ścieżki a czasem także zabudowania. W wyniku takich burz tworzą się wysokie skarpy piachu, na szczęście silne burze występują obecnie rzadko.
Pustynia jest także bardzo lubianym przez wojsko poligonem ćwiczeniowym. Ćwiczył tutaj m.in. Batalion Piechoty Legionowej Józefa Piłsudskiego przed Bitwą pod Krzywopłotami w 1914 roku, w okresie międzywojennym ćwiczyły tutaj eskadry bombowców i myśliwców z 2 Pułku Lotniczego z Krakowa. Wielokrotnie ćwiczyła tutaj Armia Kraków. Pamiątką wojskową jest okazała armata przeciwpancerna D-44, która służyła Wojsku Polskiemu w czasie II wojny światowej. Kręcono tutaj wiele filmów, m.in. Faraona w reżyserii Jerzego Kawalerowicza.
Wracając, zahaczamy jeszcze o miejscowość Rodaki i uroczy drewniany Kościół św. Marka, z roku 1601, który w stanie pierwotnym przetrwał do dziś, a najcenniejszym elementem wyposażenia jest posąg św. Mikołaja datowany na rok 1400! Widziane z zewnątrz:
poniedziałek, 10 lutego 2020
Wycieczka: Zamek Będzin i okolice Siewierza, 1 lutego
ZAMEK DAWNIEJ I DZIŚ:
Zapraszamy na kolejny z cyklu jednodniówek, czyli krótkich wypadów rodzinnych. Padło na Będzin - zwiedziliśmy Zamek, także siedzibę Muzeum Zagłębia w Będzinie. Obiekt Zamku z połowy XIV w. był kolejnym ogniwem systemu obronnego zachodniej granicy Polski przed najazdami od strony Śląska i Czech, bo kiedyś to właśnie tutaj przebiegały granice państw. Czuwał również nad bezpieczeństwem wodnych i lądowych dróg handlowych, m. in. traktu handlowego ze Śląska do Krakowa. W murach zamkowych gościli królowie polscy - w 1574 r. Henryk Walezy, w 1683 Jan III Sobieski, w drodze pod Wiedeń a w 1697 August II Mocny. Zamku nie oszczędzały ani żywioły, ani najazdy hord obcych wojsk. W 1616 r. spaliła się część miasta wraz z zamkiem, który następnie odbudowano, choć w stylu bardziej rezydencjalnym. Czterdzieści lat później w czasie najazdu szwedzkiego obiekt zostaje splądrowany. Jednakże dopiero po powołaniu na starostwo będzińskie przedstawicieli rodziny Mierszewskich (pod koniec XVII w.) budowla popada ostatecznie w ruinę. Sytuacja taka trwa do roku 1834. Wtedy to przeprowadzono restaurację w stylu romantycznego neogotyku. Plany były ambitne - w obiekcie miała zostać ulokowana Szkoła Akademiczno - Górnicza. Niestety, po odbudowie zaniechano jednak tego pomysłu. Opuszczony przez użytkowników znów popadł w ruinę. Ponownie próby odbudowy podjęto już w okresie międzywojennym. Ostatecznie zamek odbudowano po II wojnie światowej i od 1956 roku mieści się tutaj Muzeum Zagłębia. W zamku można zobaczyć ciekawą ekspozycję dawnej broni i uzbrojenia ochronnego oraz zapoznać się z dziejami Będzina i historią obiektu, wejść po stromych schodach na górną kondygnację i podziwiać panoramę Będzina. Zobaczcie zdjęcia z tego pięknego dnia:
Bardzo atrakcyjna jest również okolica - konkretnie zrewitalizowane Wzgórze Zamkowe. Składa się na nie między innymi rekonstrukcja średniowiecznego wału wczesnopaństwowego, którego wysokość szacowano na 6 metrów. Nieopodal postawiono trzy półziemianki, próbując odwzorować w ten sposób funkcjonowanie zaplecza gospodarczego grodu, związanego według badań z obróbką żelaza, co potwierdziły badania wykopaliskowe i odkrycie tutaj obiektów hutniczych. To nie koniec - w projekcie rewitalizacji wykorzystano istniejący tutaj Park Jordanowski i - zachowując historyczny układ alejek - wkomponowano między innymi mini - amfiteatr, ciekawy plac zabaw oraz park "miejsc magicznych". Poniżej na skarpie znajduje się stary kirkut, a schodząc ulicą Kościelną docieramy do najstarszego kościoła Będzina - Kościoła Św. Trójcy. Całość otaczają klimatyczne (choć czasem niekoniecznie) obiekty miejskiej zabudowy:
Wycieczkę kończymy spacerem wzdłuż Zbiornika Przeczyce, a oficjalnie Zalewu Przeczycko - Siewierskiego. Jest to utworzony w 1963 r. zbiornik zaporowy na Czarnej Przemszy. W obrębie zatopionego dna doliny Czarnej Przemszy oraz okolicy zbiornika znajdują się pozostałości umocnień polowych pochodzących z lat 30. XX w. oraz z okresu II wojny światowej. Są to głównie elementy Obszaru Warownego „Śląsk”. Bardzo ładny zbiornik pełni fukcję retencyjną, ale jest również ważnym akwenem dla turystyki wodnej mieszkańców Śląska i nie tylko. Klimatyczne miejsce polubią dzieci - nasze polubiły.
Marcin Bareła, zdjęcia: Marcin i Marzena