niedziela, 8 lutego 2026

Bielsko-Biała, listopad 2025

 


Wspomnienie z Bielska - Białej, w której byliśmy w listopadzie 2025 roku. Bazą noclegową był Dom Turysty PTTK, zlokalizowany przy ul. Krasińskiego, raptem 200 metrów od dworca PKP, z przyzwoitymi warunkami bytowymi, domowym wyżywieniem i dobrymi cenami.

W trakcie 2-dniowego pobytu zwiedziliśmy m.in. Muzeum Fiata 126p - dosyć małe muzeum z eksponatami m.in. strażackimi, milicyjnymi czy wojskowymi. Odbiór Muzeum psuje niestety właściciel, który chyba nie lubi ludzi. Zwiedziliśmy także miasto nocą, kręcąc się m.in. szlakiem Wytwórni Filmów Rysunkowych (Studia FR). Zobaczyliśmy Bolka i Lolka oraz Reksia. SFR dziś nadal produkuje filmy animowane, ale ma także część muzealną, niedawno wyremontowaną. 

Podczas spaceru odkrywaliśmy także murale Bielska. Na jednym z nich widać jadący ulicami miasta tramwaj, które kiedyś tutaj jeździły aż do 1971 roku. Zabytkowy tramwaj można zobaczyć na szynach jako eksponat, przy zbiegu ulic Partyzantów i Rejtana.

W Bielsku odwiedziliśmy także lotnisko Aeroklubu Bielsko-Bialskiego, a w ramach relaksu pojechaliśmy na pływalnię Aqua. Nie obyło się także bez wizyty na Rynku, z Katedrą św. Mikołaja, gdzie pięknie brzmią organy.  Poniżej fotorelacja z wyjazdu:

























Tekst i zdjęcia: Marcin Bareła

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Trójmiasto 27-30.12.2025

Na spontaniczny wyjazd do Trójmiasta zainspirował mnie syn. Ponieważ marzyła mu się podróż pociągiem Pendolino, postanowiliśmy troszkę się przejechać. Zatem od Zawiercia zajechaliśmy aż do...Trójmiasta. 

Bazą wypadową był Gdańsk. Konkretniej - zatrzymaliśmy się w apartamentach North Nest Luxury Suites w Gdańsku Oruni (https://www.northnest.pl/). To bardzo dopieszczone w każdym szczególe miejsce. Na starcie dostaliśmy wyposażoną lodówkę, kawy, herbaty, czekolady na gorąco, słodycze. Apartament utrzymany w świątecznym wystroju zrobił na nas niesamowite wrażenie. Nie było sztywnego planu na te 3 dni w Trójmieście. Celem było przede wszystkim podelektować się morzem. Pomiędzy cieszeniem się plażami Bałtyku, znalazła się chwila na zobaczenie m.in. legendarnej Stoczni Gdańskiej. Tam własnie, w Sali BHP podpisano porozumienia sierpniowe w 1980 roku, tam także narodziła się Solidarność. Wstęp do wspomnianej sali jest bezpłatny. 

Byliśmy także w Sopocie, na głównym deptaku, tzw. Monciaku, który tłoczny jest nie mniej niż Krupówki w Zakopanem. Sopot ma jednak fajny klimat, a jeśli - podobnie jak w Zakopanem - odejdzie się trochę od centrum - zobaczymy interesującą zabudowę z drewnianą ornamentyką. Nie mogło również zabraknąć wizyty na głównym deptaku Gdańska - ulicy Długiej. Gdańsk pretenduje do miana listy UNESCO i słusznie, bo czaruje pięknem. Nie muszę dopowiadać, że w okresie świątecznym wymieniony wyżej miejsca rozbłyskują kolorami lampek i lampeczek. To był super czas. Kolejność zdjęć jest przypadkowa.

 












































Tekst i zdjęcia: Marcin Bareła